Zaporożec
Zaporożec – najbardziej kozacki samochód

Sponsorem dzisiejszego odcinka jest przemysł motoryzacyjny. Sponsor to dzisiaj słaby, ale bogaty. Taki mix w dzisiejszym świecie zdarza się coraz częściej. Z jednej strony – jak pisze Biztok – Chińczycy postanowili wykończyć Rolls-Royce’a Ale z drugiej – jak również pisze Biztok – Europejczycy kupują coraz więcej samochodów. Zdezorientowanym przypominam, że my również mieszkamy w Europie. A zatem to, co się w niej dzieje, dotyczy również nas a nawet dzieje się dzięki nam. Być może więc chodzi o przemytników, którzy chcąc przewozić uchodźców, kupują nowe ciężarówki i rozbijają je później w Czechach? nasza gospodarka jest jednak na szczęście dosłownie i w przenośni ponad tymi problemami. Po kolejnej przegranej walce i inwestycję przemysłu motoryzacyjnego postanowiliśmy postawilić na budowę satelitów. Na razie sztucznych.Tak, tak – mamy swój przemysł kosmiczny.

Zanim jednak każdy Polak stanie się szczęśliwym posiadaczem malutkiego satelity – co z pewnością niedługo obieca nam jakiś polityk – musimy korzystać ze zwykłych samochodów. Zupełnie zwykłych czyli należących do innego pokolenia niż elektryczne Porsche, które ma się ładować w… 15 minut i nie posiadajacych ogniwa wodorowego, co – jak wieści Wyborcza – powinno niedługo stać się normą. Możemy jednak już liczyć na to, że za przekroczenie przepisów zostaniemy zatrzymani przez policję, która chyba w końcu nauczyła się łapać przestępców drogowych albo na to, że Michel Moran, przywiezie nam do pracy jedzenie w słoiku „już” za 30 PLN. Oczywiście te ostatnie są dostępne tylko w Warszawie.

Reklamy