Olga Tokarczuk. Dredy nie są biało-czerwone, więc są antypolskie.
Olga Tokarczuk. Dredy nie są biało-czerwone, więc są antypolskie.

Kraj nasz ostatnio stał się jeszcze bardziej religijny. Część jego mieszkańców pobiegła ogryzać starą lipę. W odpowiedzi pozostali zaczęli się modlić o upadek ciała niebieskiego. I chodzi nie tyle o halloweenową asteroidę co o alkoholową kometę. Niestety póki co trzeba na własny koszt albo na tradycyjny krzywy ryj.

W tych warunkach trudno było wziąć udział w kolejnym plebiscycie popularności. Dlaczego nie można głosować SMSem jak w Eurowizji – nie wiadomo. Wiadomo jednak, że wybory były kolejnym bolesnym policzkiem, który od narodu otrzymał Korwin. Korwin jako ugrupowanie jest emanacją Korwina jako polityka, który tym razem zabezpieczył się przed przejęciem władzy przez Wilki. Warto pamiętać, że jego zdaniem osoba spoliczkowana jest skazana na towarzyski ostracyzm dopóki nie rozwiąże sprawy honorowo. A zatem wypada czekać, kiedy do naszego głupiego narodu, który znów nie poznał się na geniuszu, dotrze sekundant w postaci Przema Wiplera herbu… Sami wiecie jakiego. Nie, nie Dzik.

Korwin nie wszedł, ale kasę dostanie Kukiz wszedł, ale nie dostał. No ale odprawy będą z pewnością równie zacne, jak teraz. Z Kukizem weszli narodowcy. Przeciwko takim praktykom zdecydowanie musiała zaprotestować Wyborcza, „obiektywnie” stając w obronie Michnika.  Każdy z nas codziennie pisze takie teksty o swoim szefie, więc rzecz jasna to nie jest lizusostwo.

Ale skoro o rzeczy mowa – po drugiej stronie Biegunów, Rzeczpospolita ustami, czy raczej palcami (chociaż w tym wypadku trudno uznać, co bardziej naturalne) Wojciecha Stanisławskiego uznała, że Olga Tokarczuk zgrzeszyła nie tyle treścią, co formą. Podobno wystarczyłoby powiedzieć, że niektórzy Polacy zabijali Żydów i kolonizowali. Zresztą jacy tam Polacy? Wiadomo – szmalcownicy zabijali szmalcowników a Rusini kolonizowali Rusinów. Przyjmijmy więc to samo założenie w stosunku do Hiszpanów i Anglików, którzy nie skolonizowali Nowego Świata, muzułmanów, którzy nie zabijają w imię Allaha i Niemców, którzy nie zorganizowali holokaustu. Bądźmy konsekwentni i mówmy „naziści„.

No i jeszcze jedno. Ja też nie lubię rosyjskich imion i uważam, że świetnie pasują do psów (jeden z moich nazywał się Borys). Olga Kijowska budowała podwaliny kultury ruskiej, chociaż była Helgą. A może właśnie dlatego?  Tak czy inaczej to kultura jest jednym z najważniejszych elementów narodu. A to Olga Tokarczuk – a nie Wy – tworzy kulturę polską. A zatem, przyjmując punkt widzenia części z Was (oczywiście nie Stanisławskiego, który od brunatnego oszołomstwa się odcina) jeżeli wam to nie pasuje to wypierdalajcie. Razem z Michnikiem do Izraela albo na Madagaskar. A pisarzom pozwólcie formułować swoje myśli w spokoju. Miłego dnia.

Reklamy