Piątek postanowił już w czwartek przypomnieć artykuł Applebaum o tym, jak Zuckerberg niszczy demokrację. Prawie ucieszyłem się, myśląc, że twórca (tutaj dziennikarz) staje się popularniejszy od polityka. Bo o Sikorskim cisza. W każdym razie u mnie cisza. Może dlatego, że nie zaglądam na profil Radka? Piątek się nie ucieszył z powrotu świata do normalności i stwierdził, że mamy reżim. Może mamy, ale żeby zaraz próbować oderwać ludzi od Internetu? Zły Piątek. Zresztą jaki reżim? Mafia to nie reżim. Jarosław nie okazuje lekceważenia prezydentowi. To prezes jest wspaniałomyślny dla Andrzeja. I my cieszmy się tą wspaniałomyślnością. Dopóki prezydent nie klęka, całując sygnet – morda w kubeł. Bo do tego, że nasz premier całuje kogoś w sygnet już przywykliśmy.

Wszystko przed nami
Wszystko przed nami

 

Może wobec tego wszystkiego należałoby przyjąć pozycję Szyszki w dupie? Człowiek nie tracić pewności siebie nawet podczas opowiadania bzdur, za które należałoby przywrócić nie zwykłą karę śmierci ale palenie na stosie.

Reklamy